egzamin dojrzałości

Dylematy przyszłych maturzystów

Szkoła średnia to już bardzo poważna sprawa. Dopiero co niedawno dzieci rozpoczęły szkołę podstawową, a już udają się do szkoły średniej. Czas pędzi jak oszalały. Zanim do tego dojdzie, uczniowie będą musieli jeszcze trochę czasu spędzić w szkole, zdobywając wiedzę z takich podręczników, jak “Oblicza geografii 3. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego i technikum. Zakres podstawowy. Szkoły ponadpodstawowe” (wydawnictwo Nowa Era, autorzy: Czesław Adamiak, Anna Dubownik, Marcin Świtoniak, Marcin Nowak, Barbara Szyda). Liceum i technikum związane jest z decyzją o tym, czy uczeń za kilka lat będzie chciał przystąpić do egzaminu dojrzałości.

Warto czy nie warto?

Jeszcze do niedawna w społeczeństwie krążyło takie przekonanie, że człowiek bez matury jest kimś gorszym. Przykładowo – osoby po szkole zawodowej (współczesna branżowa) stworzeni są do wykonywania gorszych, źle opłacanych prac. Tylko, że teraz jest to już mit, który o niczym nie świadczy. Co więcej, wiele osób po szkole branżowej zajmuje lepiej opłacane stanowiska, niż absolwenci szkół wyższych. Warto więc sobie postawić pytanie, czy ta matura jest tak naprawdę do czegoś potrzebna? Warto czy nie warto?

Samodzielna decyzja młodego człowieka


Każdy uczeń, który uczęszcza do szkoły średniej musi podjąć samodzielną, niezależną decyzję odnośnie egzaminu dojrzałości. Nie może czuć on presji ze strony rodziców, którzy ułożyli już mu karierę zawodową na następne dziesięciolecie. Nawet, jeżeli profesor mówi, że taki wybitny talent nie może się zmarnować, decyzja musi być w pełni samodzielna i pewna. Nie oznacza to faktu, że z matury należy zrezygnować. Trzeba wszystko dokładnie przemyśleć, aby móc być pewnym swego, co na pewno da wszystkim ogromny komfort psychiczny. Jest to niebagatelna sprawa, którą należy potraktować w należyty sposób. Może i ta matura się przyda – to bardzo dobrze. Ale egzamin równie dobrze można przełożyć nawet o kilkanaście lat.